Programy do mailingu B2B: ranking 7 narzędzi na 2026 rok i co zostało po FreshMailu

0:00
0:00

Program do mailingu B2B w 2026 roku wybierasz według jednego pytania: czy wysyłasz newsletter do ludzi, którzy się na niego zapisali, czy zimne maile do firm, które jeszcze cię nie znają.

Te dwa zadania obsługują zupełnie inne narzędzia. FreshMail, który wiele polskich firm wciąż wpisuje w wyszukiwarkę, już nie działa jako osobna usługa i został zastąpiony polską wersją MailerLite.

Od lat obserwuję ten sam błąd. Firma kupuje program do mailingu stworzony do newsletterów, wrzuca do niego kupioną bazę 5 000 adresów, klika „wyślij” i po dwóch tygodniach dziwi się, że domena trafiła na czarną listę, a leady nie przyszły. Winny nie był program. Winne było dopasowanie narzędzia do celu. Pozyskiwanie klientów mailem w B2B w 2026 roku to przede wszystkim technika (uwierzytelnienie domeny, limity wysyłki, czystość bazy) i prawo (art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej), a dopiero potem treść. Sprawdziłem cenniki i dokumentację siedmiu najpopularniejszych narzędzi w dniu pisania tego tekstu, 28 września 2026 roku, i zestawiłem je z danymi o skuteczności z ponad 56 tysięcy kampanii.

Moja krótka odpowiedź, zanim przejdziemy do szczegółów:

  • cold mailing do firm (outbound): Woodpecker, a przy dużych wolumenach Instantly,
  • newsletter i automatyzacja dla własnej bazy B2B po polsku: GetResponse,
  • duża baza kontaktów, do której piszesz rzadko: Brevo,
  • byli użytkownicy FreshMaila, proste kampanie: MailerLite.

W artykule znajdziesz:

  • co dokładnie stało się z FreshMailem i dlaczego część polskich porównań z 2026 roku podaje ceny nieistniejących planów,
  • ranking 7 programów do mailingu z cenami i modelem rozliczenia,
  • dane o odpowiedziach na cold maile, w tym wyniki dla Polski,
  • wymagania Gmaila, Yahoo i Outlooka, przez które niedbałe wysyłki są dziś odrzucane,
  • skutki art. 398 PKE dla mailingu B2B w Polsce,
  • drzewo decyzji: jakie narzędzie przy jakiej sytuacji.

Co się stało z FreshMailem i dlaczego stare rankingi wprowadzają w błąd

FreshMail został wchłonięty przez MailerLite, a nowe konta w FreshMailu przestały być zakładane w marcu 2024 roku. Historia jest dość prosta, choć mało kto ją opowiada w całości. W lipcu 2021 roku polska spółka Vercom kupiła FreshMail oraz PushPushGo, płacąc za obie firmy łącznie około 40 mln zł. W 2022 roku ta sama grupa przejęła MailerLite za około 400 mln zł, co było jedną z największych zagranicznych akwizycji polskiej firmy technologicznej w tamtym roku. Dwie marki od newsletterów w jednym portfelu to o jedną za dużo, więc decyzja o połączeniu była kwestią czasu. MailerLite w swojej dokumentacji migracyjnej podaje, że FreshMail miał zostać wygaszony do lutego 2025 roku, a klienci są przenoszeni do polskiej wersji MailerLite z polskojęzycznym wsparciem.

Dlaczego o tym piszę tak szczegółowo? Bo w wynikach wyszukiwania wciąż wiszą porównania z 2025 i 2026 roku, które podają ceny planów FreshMaila, opisują jego integracje i polecają go jako „polską alternatywę”. Część z nich twierdzi nawet, że FreshMail w 2026 roku nie ma darmowego planu, jakby dalej sprzedawał abonamenty. To są teksty pisane z pamięci albo przepisywane z innych tekstów. Jeśli trafiłeś tu, szukając hasła „freshmail”, to dobra wiadomość jest taka, że niczego nie przegapiłeś. Zła jest taka, że jeśli twoja firma wciąż ma stare formularze zapisu podpięte pod FreshMail, najwyższy czas je sprawdzić.

Co z migracji FreshMail do MailerLite przechodzi, a co nie, według pomocy technicznej MailerLite:

  • przechodzą adresy subskrybentów, listy (w MailerLite stają się grupami) i pola własne,
  • przechodzą najpopularniejsze grafiki z konta,
  • nie przechodzą dane behawioralne, czyli historia otwarć i kliknięć,
  • nie odtwarzają się automatycznie segmenty oparte na polach własnych,
  • szablony i landing page’e trzeba odtworzyć, choć MailerLite oferował bezpłatne odtworzenie dwóch projektów.

Ta utrata historii ma realne znaczenie w B2B. Jeśli segmentowałeś klientów według tego, kto klikał w ofertę szkoleniową, a kto w cennik, po migracji zaczynasz te segmenty budować od nowa.

Call center i generowanie leadów

Porozmawiajmy o Twojej sprzedaży

3,7x średni ROI kampanii cold calling. Każda 1 PLN zainwestowana w model 3P zwróciła się średnio trzykrotnie w postaci przychodu klienta. Jeden telefon może przywrócić cały proces. Jeśli masz poczucie, że Twoja sprzedaż zwolniła, zadzwoń lub zostaw wiadomość.

Newsletter czy cold mailing: dwa różne rodzaje programów do mailingu

Program do newsletterów wysyła jedną wiadomość do wielu osób z serwerów dostawcy, a narzędzie do cold mailingu wysyła wiele pojedynczych wiadomości z twojej własnej skrzynki. To rozróżnienie wyjaśnia 90% nieudanych wdrożeń, które widziałem. GetResponse, MailerLite, Brevo czy Mailchimp są zbudowane pod listy osób, które wyraziły zgodę na kontakt: zapisały się na newsletter, pobrały e-booka, są twoimi klientami. Mają edytory graficzne, szablony, automatyzacje powitalne i wymagają linku do wypisu w każdej wiadomości. Woodpecker, lemlist czy Instantly podpinają się do twojej skrzynki Google Workspace albo Microsoft 365 i wysyłają zwykłe, tekstowe maile, które wyglądają jak napisane ręcznie. Do tego dochodzą follow-upy, rozgrzewanie skrzynek (tzw. warm-up, czyli stopniowe zwiększanie liczby wysyłek z nowej skrzynki) i rotacja kilku adresów nadawcy.

Wrzucenie zimnej bazy do narzędzia newsletterowego kończy się zwykle blokadą konta, bo dostawcy tacy jak MailerLite wprost monitorują listy klientów pod kątem zgodności z polityką antyspamową, żeby chronić reputację współdzielonych adresów IP. Odwrotny błąd też się zdarza: firma wysyła newsletter z Woodpeckera i traci statystyki, szablony oraz automatyzacje, za które w narzędziu newsletterowym zapłaciłaby mniej.

Druga różnica, o której mało kto mówi przed zakupem, to model rozliczenia. Od niego zależy, ile naprawdę zapłacisz za swój scenariusz:

Model rozliczeniaPrzykładowe narzędziaKiedy się opłacaKiedy boli
Liczba kontaktów w bazieGetResponse, MailerLite, Mailchimpmała baza, częste wysyłkiduża baza z martwymi adresami
Liczba wysłanych mailiBrevoduża baza, 1-2 wysyłki miesięczniecotygodniowy newsletter
Liczba nowych kontaktowanych firmWoodpeckerprecyzyjne kampanie outboundten sam kontakt w kilku kampaniach liczy się kilka razy
Liczba użytkownikówlemlist (Multichannel Expert)1-2 handlowcówzespół 5+ osób
Stały abonament z limitem wysyłekInstantlyduży wolumen outboundlimit wgranych kontaktów w najtańszym planie

Mailchimp jest tu szczególnym przypadkiem, bo według jego dokumentacji do limitu kontaktów wliczają się także osoby wypisane i niezapisane. Przy bazie, w której 30% to wypisani, płacisz za ludzi, do których nie wolno ci już pisać.

Ranking programów do mailingu B2B na 2026 rok

Na pierwszym miejscu stawiam Woodpeckera, bo w B2B najwięcej pieniędzy przynosi outbound do precyzyjnie dobranych firm, a to narzędzie jest do tego zbudowane i rozlicza się za faktycznie kontaktowane firmy. Kryteria mojej oceny były cztery: dopasowanie do sprzedaży B2B, przewidywalność kosztu, narzędzia chroniące dostarczalność oraz obsługa w realiach polskiego rynku. To ranking subiektywny, oparty na moim doświadczeniu z kampanii prowadzonych przez hotLead i na dokumentacji producentów. Ceny poniżej pochodzą ze stron producentów lub z zestawień aktualizowanych w sierpniu i wrześniu 2026 roku, podaję je w dolarach przy płatności miesięcznej.

MiejsceNarzędzieTypCena startowa (stan na 28.09.2026)Dla kogo
1Woodpeckercold mailing7 USD za 100 kontaktowanych firm (500 = 35 USD)outbound B2B, agencje
2GetResponsenewsletter + automatyzacjaStarter 19 USD / 1 000 kontaktówwłasna baza B2B, webinary
3Brevonewsletter + CRMStarter od 9 USD / 5 000 mailiduża baza, rzadkie wysyłki
4Instantlycold mailingGrowth 47 USD, Hypergrowth 97 USDduży wolumen outbound
5lemlistcold mailing wielokanałowyMultichannel Expert 109 USD / użytkownikmail + LinkedIn + telefon
6MailerLitenewsletterComfort od 12 USD, Power od 25 USDproste kampanie, byli klienci FreshMaila
7MailchimpnewsletterEssentials 13 USD / 500 kontaktówe-commerce, rzadko B2B

1. Woodpecker to polska spółka Woodpecker.co S.A. z Wrocławia i jedno z niewielu narzędzi outboundowych, które nie liczy opłat od liczby użytkowników ani skrzynek. Płacisz 7 USD za każde 100 kontaktowanych firm w miesiącu, a nieograniczona liczba członków zespołu, skrzynek nadawczych i weryfikacja adresów są w cenie. Test trwa 14 dni albo 100 cold maili, zależnie od tego, co nastąpi wcześniej. Jest też dodatek do automatyzacji LinkedIna za 29 USD miesięcznie od konta. Haczyk opisuje sam producent w FAQ: jeśli dodasz tego samego człowieka do pięciu kampanii, liczy się jako pięć kontaktów. Przy uporządkowanej pracy to zaleta, przy chaosie w bazie to wyższy rachunek.

2. GetResponse to gdańska platforma, którą polecam firmom z własną bazą B2B: klientami, uczestnikami szkoleń, osobami z formularzy. Plan Starter kosztuje 19 USD miesięcznie za 1 000 kontaktów, Marketer 59 USD, a roczna przedpłata obniża ceny o około 18%. Mocne strony to automatyzacje, landing page’e i webinary, które w B2B bywają świetnym magnesem na leady. Słabsza strona: według EmailToolTester GetResponse nie zwraca pieniędzy nawet przy rezygnacji dzień po zakupie, więc najpierw testuj darmowy plan.

3. Brevo (dawniej Sendinblue) liczy opłaty od liczby wysłanych maili, a nie od wielkości bazy. Darmowy plan pozwala wysłać 300 maili dziennie, Starter zaczyna się od 9 USD za 5 000 maili miesięcznie, Standard od 18 USD. Dla firmy produkcyjnej z bazą 20 tysięcy kontrahentów, która wysyła jeden mailing kwartalnie, to zwykle najtańsza opcja na rynku. Pamiętaj, że automatyzacje marketingowe są dopiero w planie Standard, a w Starterze maile mają logo Brevo, które usuwasz za dopłatą.

4. Instantly to wybór dla zespołów, które wysyłają dziesiątki tysięcy cold maili miesięcznie. Każdy plan ma nieograniczoną liczbę skrzynek i rozgrzewanie. Plan Growth za 47 USD ma jednak limit 1 000 wgranych kontaktów, więc przy większej bazie i tak lądujesz w Hypergrowth za 97 USD. Baza leadów to osobna subskrypcja. Instantly stawiam niżej niż Woodpeckera z jednego powodu: zachęca do wolumenu, a dane pokazują, że wolumen na skrzynkę zabija odpowiedzi.

5. lemlist ma najlepszy w tym zestawieniu wielokanałowy outbound: mail, LinkedIn i połączenia w jednej sekwencji. Według centrum pomocy lemlist plan Multichannel Expert kosztuje 109 USD za użytkownika miesięcznie przy płatności miesięcznej, a plan Email jest rozliczany według wolumenu wysyłek. Cennik zmieniał się w 2026 roku kilka razy, więc przed zakupem sprawdź go na stronie producenta.

6. MailerLite to dziś naturalny dom dla byłych klientów FreshMaila. Plan darmowy obejmuje 250 subskrybentów i 2 500 maili miesięcznie, Comfort startuje od 12 USD, a Power od 25 USD z nieograniczoną wysyłką. Dane są przechowywane w Unii Europejskiej, a obsługa działa po polsku. Do B2B z rozbudowanymi ścieżkami sprzedażowymi bywa za prosty.

7. Mailchimp zamyka stawkę. Essentials kosztuje 13 USD za 500 kontaktów, Standard 20 USD, a darmowy plan skurczył się w 2026 roku do 250 kontaktów i 500 wysyłek miesięcznie. To dobre narzędzie dla sklepów internetowych, ale w polskim B2B nie widzę powodu, żeby płacić za wypisanych.

Mam do programów do mailingu stosunek ambiwalentny. Z jednej strony nigdy nie było tak tanio: za 35 dolarów miesięcznie możesz napisać do 500 firm z własnej skrzynki, z follow-upami i weryfikacją adresów. Dziesięć lat temu takie wsparcie sprzedaży wymagało programisty i serwera.

Z drugiej strony ta taniość rozleniwia. Narzędzie nie wybierze za ciebie branży, nie znajdzie osoby decyzyjnej i nie napisze pierwszego zdania, na które prezes odpowie. Widzę firmy, które zmieniają program trzeci raz w roku, zamiast raz porządnie przepisać ofertę.

Otwarte pytanie, na które sam nie mam jeszcze pełnej odpowiedzi: co stanie się z cold mailingiem, kiedy agenci AI zaczną masowo filtrować skrzynki decydentów? Stawiam na to, że wygrają nadawcy, którzy piszą mniej i celniej. Ale chętnie posłucham, jak to wygląda u was.

Piotr Wolniewicz, Właściciel hotLead.pl

Skuteczny mailing reklamowy w liczbach: co mówią dane z 56 tysięcy kampanii

Mediana odpowiedzi na cold maila w Woodpeckerze wynosi 1,5%, a Polska ma jedną z najwyższych median otwarć: 32%. To dane z platformy, nie ankieta: ostatnie 90 dni 2025 roku, 56 614 kampanii do analizy odpowiedzi i 37 000 kampanii do analizy otwarć, bez agencji. Wolę te liczby od popularnych „średnich z branży”, bo mają podaną próbę, okres i metodę. Sam producent zaznacza, że wskaźnik otwarć jest zaszumiony, bo część klientów pocztowych (np. Apple Mail) blokuje albo automatycznie ładuje piksele śledzące. Liczy się więc odpowiedź, nie otwarcie.

Najciekawsze wnioski dla każdego, kto chce, żeby skuteczny mailing reklamowy był czymś więcej niż hasłem z oferty agencji:

CzynnikWariant lepszyWariant gorszy
Wielkość kampanii (firmy niezależne)0-50 odbiorców: 2,7% odpowiedzi1 001-5 000 odbiorców: 1,2%
Wysyłki dziennie z jednej skrzynki1-20 maili: 2,0% odpowiedzi101-200 maili: 0,5%
Odsetek odbić (bounce)poniżej 2%: 1,6% odpowiedzipowyżej 20%: 1,0%
Dzień tygodniaponiedziałek-piątek: ok. 1,18%weekend: 0,71-0,75%

Policzmy to na przykładzie. Masz 1 000 dobrze dobranych firm i medianę 1,5% odpowiedzi. To 15 odpowiedzi, z których część będzie odmową albo prośbą o wypisanie. Jeśli podzielisz te same 1 000 firm na dwadzieścia kampanii po 50 kontaktów, lepiej dopasowanych do branży, i utrzymasz 2,7%, dostajesz 27 odpowiedzi. Różnica wynika z pracy nad segmentacją, nie z droższego programu. Dlatego mniejsze, lepiej dopasowane kampanie wygrywają z dużymi wysyłkami do wszystkich.

Dane o follow-upach też są jednoznaczne:

  1. W kampaniach z dwoma mailami drugi mail dostaje 1,4% odpowiedzi wobec 1,2% dla pierwszego, więc jeden follow-up opłaca się niemal zawsze.
  2. W dłuższych sekwencjach czwarty mail ma już tylko połowę skuteczności pierwszego.
  3. Piąty i szósty mail mają około 30% skuteczności pierwszego.

„Program do mailingu nie wyśle za ciebie dobrego maila. Sprawi tylko, że zły mail trafi do tysiąca osób szybciej” – powtarzam to klientom przy każdej rozmowie o narzędziach.

Warto też zobaczyć, jak outbound wypada w wypowiedziach klientów samych producentów. Woodpecker cytuje na stronie cennika Milesa Vetha, CEO agencji Veth Group:

„Umawiamy z Woodpeckerem około 1 000 spotkań miesięcznie.” / “We set up about 1,000 appointments a month with Woodpecker.”

To opinia opublikowana przez dostawcę, więc traktuj ją jako pokaz możliwości przy dużej skali agencyjnej, a nie jako obietnicę dla firmy, która dopiero zaczyna.

Model generowanie leadów B2B

Model 3P. System, który uruchamia sprzedaż tam, gdzie stanęła.

Większość firm traci klientów nie przez brak leadów, ale przez brak procesu, kontroli i reakcji na dane. Nasz Model 3P łączy operacyjne dzwonienie z analitycznym podejściem do sprzedaży — tak, by każdy kontakt miał realną wartość. Pipeline. Performance. Profit. Trzy filary, które przywracają skuteczność sprzedaży.

Gmail, Yahoo i Outlook odrzucają niedbałych nadawców

Od lutego 2024 roku Gmail i Yahoo, a od 5 maja 2025 roku Outlook wymagają od masowych nadawców uwierzytelnienia domeny, łatwego wypisu i niskiego odsetka zgłoszeń spamu. Za masowego nadawcę uznaje się domenę, która wysyła 5 000 lub więcej maili dziennie do prywatnych skrzynek danego dostawcy. Microsoft pierwotnie zapowiadał przenoszenie niespełniających wymogów wiadomości do folderu wiadomości-śmieci, ale tuż przed startem zmienił zdanie i zaczął je odrzucać kodem błędu 550 5.7.515. Google od listopada 2025 roku również zaostrzył egzekwowanie i trwale odrzuca część ruchu, który nie spełnia wymogów. W B2B piszesz głównie na adresy firmowe, ale spora część firm korzysta z Google Workspace i Microsoft 365, które filtrują pocztę w podobny sposób. Nawet jeśli nie przekraczasz progu 5 000 maili dziennie, wszystkie trzy firmy zalecają te same zabezpieczenia każdemu nadawcy.

Minimum techniczne, zanim uruchomisz jakikolwiek program do mailingu:

  • rekordy SPF, DKIM i DMARC dla domeny nadawcy,
  • odsetek zgłoszeń spamu poniżej 0,3%, a najlepiej poniżej 0,1% (przy 10 000 dostarczonych maili to zaledwie 30 kliknięć „zgłoś spam”),
  • wypis jednym kliknięciem w mailach marketingowych,
  • osobna domena lub subdomena do cold mailingu, żeby nie ryzykować reputacji domeny, z której wysyłasz faktury,
  • weryfikacja bazy przed wysyłką, bo odbicia powyżej kilku procent obniżają odpowiedzi.

W praktyce oznacza to, że tani program do mailingu podpięty do domeny bez DMARC-a jest wyrzuceniem pieniędzy. Większość narzędzi z rankingu ma wbudowany audyt domeny, więc sprawdzenie zajmuje kilka minut.

Co to oznacza dla polskich firm: art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej

Od 10 listopada 2024 roku w Polsce obowiązuje art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej, który zakazuje marketingu bezpośredniego przez urządzenia końcowe bez uprzedniej zgody abonenta lub użytkownika końcowego, także będącego firmą. Nowa ustawa zastąpiła Prawo telekomunikacyjne i uchyliła art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Dawniej przepis o niezamówionej informacji handlowej dotyczył „oznaczonego odbiorcy będącego osobą fizyczną”, co część firm traktowała jako furtkę dla mailingu do spółek. Teraz przepis mówi o abonencie lub użytkowniku końcowym, więc kancelarie zgodnie wskazują, że obejmuje on także osoby prawne. Zakaz dotyczy wszystkich kanałów elektronicznych: maila, SMS-a, a także telefonu, więc przejście z maila na telemarketing niczego tu nie omija. Kary nakłada Prezes UKE, a naruszenie może być dodatkowo potraktowane jako czyn nieuczciwej konkurencji.

Co to zmienia w wyborze programu do mailingu? Więcej, niż się wydaje:

  • narzędzia newsletterowe są bezpieczne tylko dla bazy, która zapisała się sama albo wyraziła zgodę w udokumentowany sposób,
  • w cold mailingu pierwsza wiadomość do polskiej firmy nie może być ofertą handlową wysłaną bez zgody, więc wiele firm projektuje ją jako prośbę o zgodę na przesłanie informacji,
  • zgoda musi być dobrowolna, konkretna i świadoma, zgodnie ze standardem RODO, do którego PKE odsyła,
  • przy kampaniach zagranicznych obowiązuje prawo kraju odbiorcy, więc Niemcy czy Wielka Brytania mają własne reguły.

To nie jest porada prawna, a interpretacje wciąż się ucierają. Przy większej kampanii skonsultuj scenariusz z prawnikiem, zanim zapłacisz za narzędzie. W hotLead każdy scenariusz kampanii mailowej i telefonicznej budujemy z myślą o tym przepisie i widzę, że firmy, które zaczynają od zgodności, a nie od narzędzia, mają potem znacznie mniej nerwowych maili od odbiorców.

Jak wybrać program do mailingu: drzewo decyzji

Najpierw ustal źródło bazy i cel kampanii, dopiero potem porównuj ceny. Poniżej rozpisałem najczęstsze sytuacje, z którymi przychodzą do mnie właściciele firm i dyrektorzy sprzedaży. Każdą da się rozstrzygnąć bez tabeli funkcji.

  1. Masz bazę klientów i osób z formularzy, piszesz raz w tygodniu: GetResponse albo MailerLite. Płacisz od liczby kontaktów, więc regularnie czyść listę z nieaktywnych.
  2. Masz 20 000+ kontaktów, piszesz raz na kwartał: Brevo. Model „za wysłane maile” wygrywa przy rzadkich wysyłkach.
  3. Chcesz docierać do nowych firm, jeden lub dwóch handlowców: Woodpecker. Zacznij od kampanii po 50-200 firm z jednej branży.
  4. Masz zespół SDR i wysyłasz dziesiątki tysięcy maili miesięcznie: Instantly, ale pilnuj limitu 20-50 maili dziennie na skrzynkę.
  5. Sprzedajesz przez mail i LinkedIn jednocześnie: lemlist, pod warunkiem że zespół jest mały, bo płacisz od użytkownika.
  6. Nie masz nikogo, kto napisze scenariusz, zbuduje bazę i odbierze odpowiedzi: żaden program nie rozwiąże problemu. Wtedy sensowniejszy bywa outsourcing sprzedaży, czyli zlecenie lead generation firmie, która ma własne call center i doświadczenie w cold mailingu.

Punkt szósty dotyczy większej liczby firm, niż się przyznaje. Program do mailingu to koszt rzędu kilkudziesięciu dolarów miesięcznie, ale czas handlowca na budowanie bazy, pisanie sekwencji i obsługę odpowiedzi to kilkadziesiąt godzin. Jeśli ten czas nie istnieje, leady też nie powstaną.

„Gdybym miał wydać pierwsze pieniądze na cold mailing, wydałbym je na weryfikację bazy i dopracowanie pierwszego zdania maila, a nie na droższy plan” – Piotr Wolniewicz, hotLead.pl.

FAQ: programy do mailingu B2B

Czy FreshMail jeszcze działa w 2026 roku?

Nie jako osobna usługa. Od marca 2024 roku nie można zakładać nowych kont, a MailerLite podawał, że FreshMail zostanie wygaszony do lutego 2025 roku. Klienci są przenoszeni do polskiej wersji MailerLite, z polskim wsparciem. Porównania, które w 2026 roku podają cennik FreshMaila, są nieaktualne.

Jaki program do mailingu jest najlepszy dla małej firmy B2B?

Zależy od tego, do kogo piszesz. Do własnych klientów wystarczy MailerLite albo darmowy plan GetResponse. Do nowych firm lepszy będzie Woodpecker, bo przy 500 kontaktowanych firmach miesięcznie kosztuje 35 USD i nie liczy opłat od użytkowników. Na start nie potrzebujesz niczego droższego.

Czy mogę wysłać ofertę mailem do firmy, która nie wyraziła zgody?

W Polsce art. 398 Prawa komunikacji elektronicznej wymaga uprzedniej zgody także od firm. Dlatego pierwszy kontakt projektuje się zwykle jako prośbę o zgodę, a nie jako ofertę. Przepisy innych krajów różnią się od polskich. Przy większej kampanii skonsultuj scenariusz z prawnikiem.

Ile odpowiedzi daje cold mailing?

Według danych Woodpeckera z końca 2025 roku mediana odpowiedzi wynosi 1,5%, a małe kampanie do 50 odbiorców osiągają medianę 2,7%. Mediana otwarć dla polskich kampanii to 32%. Pamiętaj, że liczba odpowiedzi obejmuje też odmowy.

Ile maili dziennie mogę wysłać z jednej skrzynki?

Dane pokazują, że skrzynki wysyłające 1-20 maili dziennie mają medianę 2,0% odpowiedzi, a te wysyłające 101-200 maili tylko 0,5%. Lepiej mieć kilka skrzynek z niskim limitem niż jedną przeciążoną. Większość narzędzi do cold mailingu obsługuje rotację skrzynek bez dopłat.

Czy program do mailingu zastąpi handlowca albo telemarketing?

Nie. Narzędzie wysyła maile i porządkuje odpowiedzi, ale ktoś musi zbudować bazę, napisać scenariusz i zadzwonić do osoby, która odpowiedziała „proszę o więcej informacji”. W B2B najlepiej działa połączenie maila z rozmową telefoniczną, dlatego usługi telemarketingowe i cold mailing coraz częściej sprzedaje się razem.

Czy wysyłać newsletter i cold maile z tej samej domeny?

Lepiej nie. Zgłoszenia spamu z kampanii outboundowej obniżają reputację całej domeny, a wtedy cierpią też newslettery i zwykła korespondencja z klientami. Do cold mailingu używaj osobnej domeny lub subdomeny z pełnym SPF, DKIM i DMARC.

Skuteczny cold calling i prospecting B2B

Call Center, które myśli i działa jak dział sprzedaży.

Docieramy do właściwych osób, prowadzimy rozmowy, które otwierają drzwi, aby przekazać Tobie wartościowe kontakty — gotowe do dalszej sprzedaży. Model 3P pozwala nam monitorować efekty i wspierać Cię w procesie, krok po kroku.

Na koniec: narzędzie to 20% sukcesu

Jeśli doczytałeś do tego miejsca, wiesz więcej niż większość autorów rankingów, które wciąż polecają FreshMail. Wiesz też, że najdroższy błąd w cold mailingu nie kosztuje 97 dolarów abonamentu, tylko reputację domeny i kilka tygodni pracy handlowca.

Moja rada na październik: wybierz jedno narzędzie z rankingu, zbuduj kampanię do 50 firm z jednej branży, sprawdź DMARC i zmierz odpowiedzi, a nie otwarcia. Za miesiąc będziesz miał własne dane, które powiedzą ci więcej niż jakikolwiek artykuł, łącznie z tym.

A teraz twoja kolej. Z jakiego programu do mailingu korzystasz i jaki odsetek odpowiedzi widzisz w swoich kampaniach? Napisz w komentarzu, bo porównanie polskich wyników z medianą 1,5% byłoby bardzo ciekawe. Jeśli znasz kogoś, kto wciąż ma formularze podpięte pod FreshMail, wyślij mu ten tekst.

Źródła i metodologia

Artykuł powstał na podstawie analizy zespołu hotLead.pl oraz dodatkowych źródeł, w tym oficjalnych cenników i dokumentacji Woodpecker, MailerLite, GetResponse, Brevo, Mailchimp, lemlist i Instantly, raportu Cold Email Benchmarks Woodpeckera (dane z ostatnich 90 dni 2025 roku, aktualizacja z sierpnia 2026), dokumentacji migracji FreshMail do MailerLite, komunikatów Vercom S.A. o przejęciach FreshMail i MailerLite, wytycznych dla masowych nadawców Google, Yahoo i Microsoft oraz zestawień EmailToolTester, Proofpoint i MarTech. Stan prawny opisano na podstawie ustawy z dnia 12 lipca 2024 r. Prawo komunikacji elektronicznej oraz analiz polskich kancelarii. Ceny sprawdzono 28 września 2026 roku i podano w dolarach amerykańskich przy płatności miesięcznej. Cytat Milesa Vetha, CEO Veth Group, został zweryfikowany z oryginalnym anglojęzycznym materiałem opublikowanym przez Woodpecker. Komentarz i ocena kontekstu branżowego: Piotr Wolniewicz, Właściciel hotLead.pl. Artykuł będzie aktualizowany w miarę zmian cenników i przepisów dotyczących programów do mailingu B2B.

Oceń post

Ekspert digital marketingu z ponad 16-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w lead generation, sprzedaży B2B i kampaniach performance. Założyciel hotLead.pl, autor publikacji i praktyk, który zrealizował ponad 750 projektów dla firm z różnych branż. Wierzy w skuteczność, nieszablonowe myślenie i dobrą rozmowę z klientem.