Jak przechytrzyć algorytm LinkedIn w 2020 i zyskać większe zasięgi?

  • 1
    Udostępnij

Czas czytania artykułu: 10 minut(y)

Nie masz wrażenia, że nazwa LinkedIn pojawia się ostatnio w połowie strategii sprzedażowych i odmieniana jest przez wszystkie przypadki?

Social selling, personal branding, generowanie leadów, algorytm LinkedIn’a, ucinanie zasięgów mimo wielu kontaktów, wielki LinkedIn’owy boom, ogromny przypływ nowych użytkowników?

Wszystko się zgadza, ale wraz ze wzrostem liczby userów (dzisiaj grubo ponad 3 mln w Polsce, w stosunku do 2,5 mln w 2019 roku) rośnie również rywalizacja o uwagę odbiorców. Pod tym kątem, LinkedIn nie odbiega już od swojego młodszego brata Facebook’a, który na straży walki o atencję użytkowników postawił dość surowego ochroniarza, swój algorytm.

 

Czym jest algorytm LinkedIn?

Algorytm LinkedIn bazując na mierzeniu dziesiątek różnych czynników, ma za zadanie przewidzieć i odpowiednio dopasować:

  • które treści zostaną pokazane Tobie w pierwszej kolejności (w Twoim tzw. feed’zie),
  • priorytet udostępnianych przez Ciebie treści innym użytkownikom.

Domyślnie Twoja „ściana aktualności” sortowana jest według „Najpopularniejszych”, a więc profilach i kontach firmowych, z którymi najczęściej wchodzisz w interakcje poprzez ich: polecanie, komentowanie oraz udostępnianie innym użytkownikom.

 

 

Podobnie jak w przypadku innych mediów społecznościowych, trzeba wiedzieć, że algorytm zmieniany jest na bieżąco i przechodzi mniejsze oraz większe aktualizacje. To, co doprowadziło algorytm do obecnego stanu (duża aktualizacja z 2019 roku), to fakt, że bardzo znane osoby jak np. Richard Branson, osiągały ogromne zasięgi, bazując jedynie na ilości obserwujących, a nie aktywności. Przeciętni, mniej popularni użytkownicy byli więc mniej skłonni do wysiłku publikowania oraz interakcji z innymi profilami, a to skłoniło inżynierów LinkedIn do wprowadzenia drastycznych zmian na korzyść zwykłych użytkowników, którzy tworzą platformę.

 

Jak działa algorytm LinkedIn?

Podobnie jak w przypadku większości algorytmów mediów społecznościowych, zasięg aktywności notowany jest na profilach, które osiągają częste interakcje i duże zaangażowanie. Sam LinkedIn zdradził nam ostatnio kilka najważniejszych wskazówek. Oto kilka z nich:

  • Użytkownicy powinni zachęcać do autentycznych, wartościowych rozmów zamiast autopromocji
  • Algorytm (rzekomo) nie faworyzuje określonego formatu posta
  • Użytkownicy powinni raczej „publikować rzeczy, które zachęcają do odpowiedzi”, niż po prostu umieszczać linki i oczekiwać zaangażowania

Prawdę powiedziawszy, te wskazówki niewiele różnią się od tych, które stosują inne media społecznościowe, jak np. Facebook. Co jeszcze wiemy więc o algorytmie?

1. Pierwszy test:

W momencie publikacji treści, algorytm przesyła Twój post do małej grupy odbiorców i czeka, czy się w niego zaangażują (mówi się o tzw. golden hour, czyli czasie ok. 1h, która wystarczy algorytmowi, na ocenę czy Twój post będzie „latał” po kontach przez kolejne godziny, a nawet dni, czy raczej pogrzebie go raz na zawsze). W zależności od tego, jak przebiega pierwszy test, decyduje, czy przekazać go większej liczbie osób i kontynuować testowanie, czy też przestać pokazywać go w kanale.

2. Kategoria:

Za każdym razem, gdy publikujesz aktualizację, algorytm LinkedIn natychmiast umieszcza jej treść w jednej z trzech kategorii: Spam, Niska jakość, Prawidłowa (Clear). Chcesz oczywiście, żeby Twoje posty znalazł się w tej ostatniej grupie, ale spokojnie, nawet jeśli trafisz do kategorii „Niska jakość”, cały czas masz szansę, pod warunkiem, że Twoja treść ma szansę wywołać dyskusję, jest unikatowa i trafia odpowiednio do grupy odbiorców.

3. Czas konsumpcji posta tzw. Dwell time:

W związku z ogromną ilością treści potencjalnie mogącej przewinąć się przez Twój kanał, inżynierowie LinkedIn’a postawili nie tylko na odpowiednie jej „podanie”, ale także czas, w którym Twoi obserwujący będą ją konsumować. Dla Ciebie oznacza to, że musisz tworzyć posty, które nie tylko przyciągają uwagę ludzi, ale utrzymają ją przez dłuższy czas. W przyszłości najbardziej udane posty nie zawsze będą tymi, które otrzymają najwięcej polubień, komentarzy i udostępnień. Te wskaźniki nie będą miały tak dużego znaczenia, jeśli ludzie nie będą również spędzać czasu na konsumowaniu Twojej treści, z którymi się angażują. Warto w tym momencie zastanowić się nad formatami, które „kupią” więcej czasu antenowego np. video.

4. Punktacja zaangażowania:

Wprawdzie nie jest to oficjalna i potwierdzona informacja, ale popularność Twoich postów można by mierzyć sumą punktów, które zdobyły z różnych form zaangażowania, gdzie: polecanie – 1 pkt, komentowanie – 2 pkt oraz udostępnianie innym użytkownikom – 3 pkt. Porównaj więc swoje najpopularniejsze posty z tymi gorszymi i sprawdź, czy ta prawidłowość sprawdza się akurat u Ciebie.

 

W dużym skrócie, do zaprzyjaźnienia się z algorytmem LinkedIn’a wystarczy odpowiedź na kilka istotnych pytań:

  • Czy przypadkiem nie publikujesz za dużo treści?
  • Czy Twój wpis może być obraźliwy dla jakiejkolwiek osoby?
  • Czy osoby z Twojego kręgu zawodowego mogą być nim zainteresowane?
  • Czy trafiasz precyzyjnie do swojej grupy odbiorców?
  • Czy Twoja treść jest wiarygodna dla obserwujących?

Żeby zobrazować powyższe zasady, działanie algorytmu można przedstawić tym prostym schematem.

 

Jakie strategie i aktywności pozytywnie wpływają na Twój zasięg?

 

1. Prywatne grupy wsparcia

Algorytm LinkedIn mocno ogranicza zasięgi publikowanych postów, mimo wielu znajomych w Twoich kontaktach, tylko garstka widzi to, co publikujesz (podobnie jak na Facebook’u). Grupa ma na celu wzajemne wsparcie (polecenia, komentarze, udostępnienia) tak, żeby LinkedIn uznał zamieszczone przez Ciebie treści za ciekawe i warte podania szerszemu gronu użytkowników.

Jeśli chcesz dołączyć do naszej grupy wsparcia, zostaw jakikolwiek komentarz pod tym postem -> http://bit.ly/linkedin-grupa-wsparcia, a my dopiszemy Cię do grupy.

 

2. Czas i częstotliwość publikacji

Planowanie treści jest tutaj jedną z najważniejszych rzeczy. Czas publikacji to klucz! Musisz publikować odpowiednie treści we właściwym czasie. Jeśli masz z tym problem, skorzystaj z narzędzi do zarządzania mediami społecznościowymi np. Social Champ czy Sprout. Te narzędzia nie tylko oszczędzają czas, ale także zapewniają najlepsze sugestie dotyczące treści i analizy. Teoretycznie LinkedIn to sieć biznesowa, a większość ludzi pracuje w godzinach 9:00 – 17:00. W rzeczywistości 50% użytkowników LinkedIn sprawdza swoje konta za pomocą urządzeń mobilnych, co oznacza, że masz taką samą szansę na dotarcie do ludzi po godzinach, jak i w ciągu dnia pracy. Biorąc pod uwagę najlepszy czas na publikowanie w mediach społecznościowych, optymalne są dni powszednie rano i wczesnym popołudniem. Ma to sens, biorąc pod uwagę odbiorców platformy, którzy prawdopodobnie przeglądają stronę lub aplikację podczas przerw w pracy.

Nie ma jednak właściwej odpowiedzi na pytanie, jak często należy publikować posty na LinkedIn. Niektóre duże marki publikują codziennie, inne tylko kilka razy w tygodniu. W przypadku kont osobistych publikowanie codziennie (lub częściej) nie jest rzadkością. Zalecamy eksperymentowanie z częstotliwością i czasem publikacji.

Jak już wiesz, im szybciej pod Twoim postem pojawiają się polubienia i komentarze, tym wyżej algorytm LinkedIn oceni Twój post. Jednym z najlepszych sposobów zwiększania zasięgu jest publikowanie treści, wtedy gdy członkowie sieci LinkedIn są online. Według danych Hootsuite:

  • Najlepszy czas na publikowanie postów na LinkedIn to 07:45, 10:45, 12:45 i 17:45.
  • Najlepszym dniem dla marek B2B na publikowanie postów na LinkedIn jest środa (a następnie wtorek).
  • Najlepsze dni, w których marki B2C mogą publikować na LinkedIn, to poniedziałek i środa.

 

3. Złota godzina

To pierwszy etap weryfikacji Twojej treści przez algorytm, który zadecyduje o jego dalszym sukcesie lub sromotnej porażce. Warto się na niego przygotować i pamiętać o kilku nakazach i zakazach.

Co robić:

  • Publikuj w czasie, gdy Twoi obserwatorzy są online.
  • Zadaj pytanie, aby wzbudzić zaangażowanie.
  • Interakcja z innymi branżowymi postami, gdy Twój post jest w złotej godzinie.
  • Postępuj zgodnie ze spójnym harmonogramem publikowania, aby Twoi obserwatorzy wiedzieli, kiedy mogą spodziewać się od Ciebie aktualności.
  • Odpowiadaj każdemu, kto się zaangażuje.

Czego unikać:

  • Braku zaangażowania i strategii „opublikuj i zapomnij”. W ciągu złotej godziny musisz „przysiedzieć” nad swoim wpisem i wchodzić w interakcję, komentując, odpowiadając na komentarze, lubiąc wybrane odpowiedzi.
  • Oznaczeń wielu osób (chyba że wiesz, że co najmniej jedna z nich odpowie w ciągu pierwszej godziny).
  • Wracania i edytowania wpisu (z wielu źródeł wynika, że osłabia to zasięg).

 

4. Komentarze

Najprostszą formą budowania relacji z innymi osobami jest komentowanie ich postów. Im bardziej aktywnie podchodzisz do „polubienia” i komentowania treści, tym lepiej. Częste komentarze mogą pomóc zwiększyć zasięgi innych osób (i odwrotnie). Pamiętaj, że LinkedIn chce, aby jego użytkownicy prowadzili rozmowy. Biorąc pod uwagę, że LinkedIn wymaga mniejszego zaangażowania w tworzenie i dystrybucję treści, prowadzenie rozmów powinno być najwyższym priorytetem.

 

5. Wartościowy content

Pracownicy z LinkedIn dość jasno informują, na jakich informacjach chcą opierać budowę swojej platformy. Wspólnym mianownikiem jest tu po prostu świat zawodowy. To odróżnia LinkedIn’a od innych mediów społecznościowych. Nie wygrasz walki o zasięgi, publikując śmieszne GIF’y czy filmy z muzyką z YouTube. LinkedIn szuka informacji o aktualnych ofertach pracy, wartościowych tematach branżowych, informacji związanych z karierą zawodową, czy rozwojem biznesu.

Pamiętasz o tym, że algorytm zakwalifikuje Twój post do odpowiedniej grupy, zanim wyświetli go odbiorcom? Warto więc wiedzieć, jak uchronić się przed zakwalifikowaniem Twojej treści przez algorytm do kategorii spam. Z tym akurat jest dość prosto:

  • Zadbaj o poprawną gramatykę, szyk zdania, unikaj błędów stylistycznych
  • Nie używaj wielu linków zewnętrznych
  • Nie oznaczaj więcej niż 5 osób
  • Nie publikuj częściej niż co 3 godziny
  • Nie używaj takich hashtagów jak „obserwuj”, „komentuj” czy „polub/poleć”.

Większa przeprawa czeka Cię podczas kwalifikacji Twoich treści pomiędzy kategorią „Niska jakość”, a „Prawidłowa (Clear)”. W tym momencie, warto pamiętać o tym, żeby:

  • Oznaczać tylko te osoby, które z dużym prawdopodobieństwem odpowiedzą na Twój post
  • Używać około 3 hashtagów, jeden powinien być szerszy, następny trochę bardziej niszowy, a ostatni bardzo niszowy
  • Pisać posty tak, aby były czytelne i łatwe do zeskanowania przez odbiorców np. używając dodatkowych emotikon
  • Wyspecjalizować się w publikacji treści w swojej niszy, LinkedIn chciałby widzieć w Tobie specjalistę
  • Publikować rzeczy, które zachęcają do odpowiedzi (łatwo to zrobić, zadając pytanie)
  • Nie używać linków wychodzących (możesz umieścić je jako pierwszy komentarz)
  • Używać mocnych i znanych słów kluczowych

Wartościowy content może dotyczyć także formatów. Członkowie LinkedIn wolą korzystać z multimediów. Posty z obrazami otrzymują 2x więcej komentarzy niż posty tekstowe, a filmy są 5x bardziej podatne na komentarze (poza tym filmy zbierają 3x większe zaangażowanie niż posty tekstowe).

 

6. Artykuły w LinkedIn Publisher

LinkedIn umożliwia publikowanie dłużej treści np. artykułów blogowych wewnątrz platformy. Zachęca tym samym nie tylko firmy, ale również konta prywatne do umieszczania większej porcji contentu. Być może warto zastanowić się nad strategią publikowania części zaplanowanych wpisów z bloga firmowego na LinkedIn? Jak więc napisać artykuł? W oknie publikacji wybierz opcję „Napisz artykuł”, a LinkedIn udostępni Ci podstawowe narzędzia do formatowania tekstu.

 

7. Posty oparte na pytaniach

Posty zawierające pytanie, powinny być chlebem powszednim każdego, kto chce się rozwijać na LinkedIn. W końcu pytania służą, jako wezwanie do udzielenia odpowiedzi, a to zachęcająca do rozmowy wśród odbiorców. Pytaniami naturalnie zachęcasz do odpowiedzi, a one są w końcu naturalnym początkiem rozmowy. Często pytania służą jako haczyk, aby wzbudzić zainteresowanie obserwujących i zachęcić ich do przeczytania dłuższego postu. Pomimo, że wielu wydaje się to dziecinne, warto czasami zapytać: „Jakie nowe narzędzia marketingowe możecie polecić?”, „Jakie trendy marketingowe są obecnie całkowicie przereklamowane?”.

 

8. Najświeższe wiadomości i wydarzenia branżowe

Publikowanie wiadomości „na czasie” dowodzi obserwującym, że trzymasz rękę na pulsie w temacie swojej branży. Ponadto nowe badania, fakty i statystyki mogą również wywołać rozmowy wśród odbiorców.

 

9. Posty graficzne

Treści wizualne działają dobrze we wszystkich kanałach społecznościowych i LinkedIn wcale się tu nie wyróżnia. Jest powód, dla którego najbardziej aktywne konta na LinkedIn konsekwentnie łączą swoje posty z elementami wizualnymi. Na przykład infografiki to sprawdzony sposób na ocenę zaangażowania i udostępnień, szczególnie jeśli ludzie mogą szybko przeanalizować dane. Popularne są też profesjonalne cytaty np. osób związanych z biznesem. Mimo, że LinkedIn to cały czas platforma z tzw. kijem w d***e i nadal koncentruje się na profesjonalnych treściach, widzimy wyraźnie wzrost liczby memów i zabawnych treści podobnych do tych, które zwykle dobrze sprawdzają się na każdej platformie społecznościowej.

 

10. Treści zorientowane na pracowników

Firmy i konta indywidualne powinny starać się pokazać na LinkedIn swoją ludzką stronę. Od prezentacji pracowników, wraz z ich oznaczaniem, po zdjęcia i sesje biurowe. To mile widziana przerwa od czysto promocyjnych materiałów. Udostępnianie historii pracowników na LinkedIn to wspaniały sposób na zwiększenie morale i jednoczesne zdobycie zaangażowania odbiorców. Posty oparte na osiągnięciach są magnesami na „Lubię to”, ponieważ inni użytkownicy wirtualnie poklepują Cię po plecach za dobrze wykonaną pracę.

 

11. Relacje z wydarzeń

Jeśli Twoja firma jest właśnie na wydarzeniu lub konferencji, koniecznie poinformuj o tym swoich obserwujących. Relacje z wydarzenia to okazja, aby zarówno edukować, jak i bawić widzów, czerpiąc z tego niezwykle ważne „lajki”. I znowu, zakulisowe relacje z konferencji są mile widzianą przerwą od promocji i linków. Jest to szczególnie ważne, jeśli Twoje wydarzenie ma znanych mówców.

 

12. Treść wideo

Nie jest tajemnicą, że LinkedIn, jak większość sieci społecznościowych, uwielbia treści wideo. W rezultacie marketerzy związani z biznesem powinni w miarę możliwości przesyłać treści na platformę LinkedIn, zamiast po prostu wrzucać link do YouTube. Pamiętaj, że video marketing na LinkedIn nie musi oznaczać produkcji wysokobudżetowej. Czasami mogą to być proste, ale treściwe filmy nagrywane kamerą z telefonu. Szczególnie, że LinkedIn cały czas wdraża nowe funkcje wśród których jest LinkedIn Live, który pod względem formatu przypomina Facebook Live.

 

13. Tagowanie i oznaczanie osób/firm w postach

Oznaczaj firmy i współpracowników w swoich postach. Podobnie, jak w przypadku tagowania na Twitterze lub Instagramie, tagowanie innych firm lub pracowników jest inteligentnym sposobem na dodanie postowi dodatkowego zasięgu i wysłanie powiadomień do oznaczonych użytkowników. Zgodnie z najlepszymi praktykami LinkedIn @wzmianki należy kierować tylko do „osób, które prawdopodobnie odpowiedzą”. LinkedIn zaleca również ograniczenie @wzmianek do 5 na post.

 

14. Hashtagi

Hashtagi na LinkedIn sprawiają, że Twoje treści są wykrywalne i pomagają zdefiniować odbiorców Twojej firmy. Podobnie jak z tagowaniem, tu również nie możesz przesadzić. Stosuj maksymalnie 3 hashtagi na post. LinkedIn zaleca używanie specyficznych, niszowych hashtagów (#generowanieleadow) zamiast wyłącznie tych ogólnych (#biznes).

 

15. Pimp my profile

Czyli zanim zaczniesz budować zasięg np. marki osobistej, odpicuj swój profil. To prawdopodobnie temat na kompletnie inny artykuł, ale o kilku kwestiach warto tu dość ogólnie wspomnieć:

  • Uzupełnij swój profil osobisty i stronę firmową tak dokładnie, jak to możliwe (aktualizuj je w miarę często)
  • Dodawaj nowe kontakty (osoby, które znasz lub uważasz, że ciekawie byłoby zobaczyć ich aktualizacje)
  • Zachęcaj pracowników do wskazywania, że ​​pracują w Twojej firmie i używania firmowego hashtagu
  • Upewnij się, że Twój profil jest publiczny, aby inni mogli Cię znaleźć, dodać i zobaczyć Twoje posty
  • Dołącz do grup LinkedIn lub prowadź własne
  • Przekazuj i otrzymuj rekomendacje
  • Dołączaj do rozmów i ogólnie bądź aktywny w sieci
  • Promuj profil LinkedIn na swojej stronie internetowej i np. firmowej stopce mailowej
  • Udostępnij posty innych użytkowników, a oni prawdopodobnie udostępnią Twoje

 

16. Promocja treści poza LinkedIn

Dzięki możliwości udostępniania własnych postów, masz możliwość zdobycia dodatkowych lajków poza samą siecią. Zacznij od firmowego Slacka i pochwal się aktualnościami znajomym z pracy. Jeśli jesteś właścicielem firmy i tworzysz naprawdę wartościowy conent, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby najświeższe wpisy wrzucić do cotygodniowego newslettera, który wysyłasz swoim klientom. Być może zamiast zwiększania zasięgów będziesz mieć również okazję połączenia się z nimi (o ile jeszcze tego nie zrobiłeś).

 

17. Unikaj linków zewnętrznych

LinkedIn nie chce być miejscem, w którym po prostu wrzucisz kilka linków z zewnątrz i sobie pójdziesz. Platformy społecznościowe wolą, aby użytkownicy angażowali się wewnątrz serwisu i dostarczali w nim ciekawe treści. Chociaż zdecydowanie powinieneś promować posty z firmowego bloga, zastanów się również, w jaki sposób publikowanie krótkich porad lub ekskluzywnych treści na LinkedIn sprawi, że Twój profil bardziej zachęci do zaangażowania. Na dłuższą metę zrozumienie tej zasady powinno pomóc Ci zrozumieć, dlaczego tak wiele osób, które kiedyś miały tysiące polubień w swoich postach, teraz narzeka, że generują tylko ich część. To dlatego, że taktyki i strategie, których używali, są teraz klasyfikowane jako treści niskiej jakości.

 

Podsumowanie

Zrozumienie algorytmu będzie mieć dla Ciebie coraz większe znaczenie, szczególnie że LinkedIn rozwija się w bardzo szybkim tempie (także za sprawą pandemii). Mam nadzieję, że tą publikacją udało mi się zebrać w jedną sensowną całość najważniejsze wskazówki, które zwiększą zasięgi Twoich postów, a Tobie pozwolą stać się autorytetem swojej specjalizacji. Wierzę, że algorytm wyrównał szanse wszystkich użytkowników i mimo wszystko prowadzi w rozwój platformy, w dobrą, jakościową stronę wymiany doświadczeń, opinii oraz wartościowych rozmów. Zacznij eksperymentować z postami i spędź nieco więcej czasu, analizując wyniki swoich działań, a na pewno wykorzystasz LinkedIn’a do swoich celów.

Co myślisz o rozwoju LinkedIn’a w Polsce? Czy algorytm dał Ci się już we znaki? Które metody zwiększania zasięgów sprawdzają się u Ciebie najlepiej? Podyskutujmy!


  • 1
    Udostępnij
Przewiń do góry